Artykuły
Kategorie
Tereny
- Beskid Śląski
- Beskid Żywiecki
- Beskid Mały
- Beskid Makowski
- Jaworzno i okolice
- Jura Krakowsko-Częstochowska
- Suwalszczyzna
- Szosa
Nowości
- Chill out
- AM weekend
- Beskid Mokry
- Lot nad kukułczym gniazdem
- Skały Podlesickie
- Enduro, wersja deluxe
- 9° Celsjusza
- Jurajska masakra
- Bagna i mgły
- Tenczynek i dalej
Linki
- all-mountain.pl
- bikeboard.pl
- bikertrzebinia.pl
- emtb.pl
- endurorider.blogspot.com
- enduroriderz.pl
- ghetto-freeriders.blog.pl
- onthebike.com
- rower.com
- southbike.pl
Archiwa
- sierpień 2008
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008
- kwiecień 2008
- marzec 2008
- luty 2008
- grudzień 2007
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
- czerwiec 2007
- maj 2007
- kwiecień 2007
- marzec 2007
- luty 2007
Wyszukaj
Kontakt
Chill out Suwalszczyzna
Zupełnie inny teren. Uderzający swoją łagodnością. W miejsce wysokich gór głębokie jeziora. Zamiast kilometrów podjazdów kilometry szutrówek. Hektary gęstych lasów zastąpione hektarami pól i pastwisk. Tylko kamienie zostały. Ale także zupełnie inne, nie ostre skalne odłamki, lecz wyszlifowane przez lodowiec otoczaki. Szare, pomarańczowe, czerwone…
Zupełnie inna jazda. Zamiast fulla o sporym skoku stalowy sztywniak. Ale nie o to tutaj chodziło. W końcu czas urlopu to czas odpoczynku. Rower przeplatany z grillowaniem i pływaniem łódką. Wszystko okraszone jakże innymi od wszystkich znanych, widokami. I może przez to tak pięknymi.
Jeden obraz to więcej jak tysiąc słów - zapraszam do galerii zdjęć.
Kategorie: Fotografia
Skomentuj (0)
18 sierpień 2008, 23:29
Pierwsza w sezonie Jaworzno i okolice
Jako że zrobiło się nieco cieplej, wybrałem się w poprzedni weekend na pierwszą w sezonie przejażdżkę - w poszukiwaniu symptomów nadchodzącej wiosny. Standardowo celem wycieczki były kamieniołomy na Pieczyskach - jakoś bardzo lubię tamte tereny, może ze względu na fajnego singielka biegnącego dookoła wyrobiska… Symptomów zbyt wielu nie było, był za to zalatujący postnukleranością charakterystyczny wszystko w szaro brązowych kolorach krajobraz. Zielone były jedynie choinki - ale one zielone są zawsze. Mniejsza już o aspekty widokowe, najważniejsze dla mnie, że znów wsiadłem na rower. Zima była ciężka (jeśli chodzi o ilość pracy, nie mrozy i śniegi) i niezbyt wiele pracowałem “nad sobą” - zaskutkowało to subiektywnym wrażeniem, że przysiady będę musiał w tysiącach liczyć zanim forma będzie na jako takim poziomie. Chyba zapiszę się na jaką siłownię… będę płacił, to będzie motywacja aby ćwiczyć ;)
Tymczasem zapraszam do galerii, do której mam kilka uwag:
1. Przede wszystkim, można wybrać wersję - flash lub zwykły html (przy czym zdecydowanie polecam tę pierwszą).
2. Panoramy można powiększyć klikając nań w wersji html, lub na link zoom po lewej stronie w wersji flashowej.
3. Nie linczujcie mnie za jakość zdjęć, to były pierwsze terenowe próby nowego aparatu.
4. Failo, jeśli to oglądasz, to nie krzycz że podebrałem ci sposób podpisywania fotografii - to zgodnie z zasadą “uczymy się od najlepszych”… ;)
Kategorie: Blog, Fotografia, Wycieczki rowerowe
Skomentuj (0)
01 marzec 2008, 01:33
Panoramicznie
Gdzieś to wyczytałem - w rowerach najpiękniejsze jest to, że poszerzają nasz świat. Dlatego warto wozić ze sobą aparat i łapać ten świat na kliszę czy kartę pamięci. Szeroko.
1. Zalew “Łęg” niedaleko Elektrowni Jaworzno III
2. Kopalnia piasku - Jaworzno Jeziorki.
3. Góra Żelatowa widziana z okolic Zagórza.
Więcej panoram w artykule “Panoramicznie”. Zapraszam do oglądania.
Kategorie: Fotografia
Skomentuj (3)
19 luty 2008, 00:15
Hala Radziechowska

Najwyraźniej na świecie nie tylko ja ulegam urokowi tego miejsca. W ostatnim wpisie przytaczałem fotkę Bodźka, a dziś (w zasadzie wczoraj) dostałem maila od niejakiego Grubego z Będzina, który również zachwyca się Halą Radziechowską: “super miejsce i super zjazd singletrack’iem i zero ludzi”. Co więcej, przysłał mi piękną fotkę (ta wyżej) z pozwoleniem zamieszczenia na stronie - co niniejszym czynię. Fotkę zmniejszyłem, aby się tutaj zmieściła, ale pod tym linkiem znajduje się wersja, którą przysłał mi autor - do pobrania. Takie widoki z pewnością przydadzą się na nadchodzące długie jesienno zimowe wieczory… Macie jakieś ładne zdjęcia z gór? Wysyłajcie, a nuż znajdzie się tutaj na nie miejsce ;)
Kategorie: Blog, Fotografia
Skomentuj (7)
06 październik 2007, 01:15
Na zachód
Jesień jest jedną z piękniejszych pór roku do rowerowania. Powietrze jest bardziej przejrzyste, nie jest do przesady gorąco, słońce, gdy już jest nisko, wspaniale koloruje wszystko odcieniami złota i czerwieni. Tylko niestety nisko jest już w okolicach godziny 19, i jakoś bardzo szybko spada zupełnie. Ale warto uchwycić ten moment, najlepiej na kliszę bądź matrycę. Najciekawiej z całą pewnością było by w górach, ale z braku owych trzeba zadowolić się czymś innym. Pola z industrialnymi budynkami w tle są bardzo interesującą alternatywą. Właśnie z tą myślą wybrałem się na Długoszyn - tam jest wszystko co potrzeba. Pola na pierwszym planie, elektrownia na dalszym, a do tego całkiem spore jak na nasze miasto wzniesienie, z którego wszystko pięknie widać. Efektem wycieczki jest galeria - zapraszam.
PS. Zupełnie z innej beczki - niejednokrotnie słyszy się, że supercienkie dętki puszczają powietrze. Sam byłem o tym przeświadczony, tym bardziej, że ostatnio potrzebowałem podskoczyć gdzieś na rowerze i musiałem pompować przednie koło (dętka Maxxis Ultralight). Nie było zupełnego flaka, ale jednak ciśnienie było zbyt niskie. Tymczasem ostatnia rutynowa kontrola (poszedłem sobie na rower popatrzeć ;) ) wykazała zupełnie coś innego - polecam zdjęcie 1, zdjęcie 2 i zdjęcie 3. Na razie tego nie ruszam. Dopompować raz na dwa tygodnie mogę, a jak siedzi korek to niech siedzi…
Kategorie: Fotografia
Skomentuj (1)
27 wrzesień 2007, 22:45
