Artykuły
Kategorie
Tereny
Nowości
- Lot nad kukułczym gniazdem
- Skały Podlesickie
- Enduro, wersja deluxe
- 9° Celsjusza
- Jurajska masakra
- Bagna i mgły
- Tenczynek i dalej
- Ognisko integracyjne
- Wycieczki pieszo rowerowe
- Potrójne dostrajanie
Linki
- all-mountain.pl
- bikeboard.pl
- bikertrzebinia.pl
- emtb.pl
- enduroriderz.pl
- ghetto-freeriders.blog.pl
- onthebike.com
- rower.com
- southbike.pl
Archiwa
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008
- kwiecień 2008
- marzec 2008
- luty 2008
- grudzień 2007
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
- czerwiec 2007
- maj 2007
- kwiecień 2007
- marzec 2007
- luty 2007
Wyszukaj
Kontakt
Wiosennie nastrojony kamieniołom.
Dziś przed południem pobawiłem się jeszcze pompką do amorów, ustawiłem ciśnienie tak, aby po zajęciu pozycji na rowerze SAG ustalił się na 2 cm i ruszyłem w teren. Jako cel wycieczki przyjąłem położony niedaleko kamieniołom (Pieczyska), jako że jest tam sporo przeszkód różnej wielkości, w tym kawałek zjazdu wysypanego kamieniami, zupełnie jak flisz w górach (w sumie tylko kolor inny, no i zjazd ma parędziesiąt metrów, a nie np. 4 km). Po objechaniu całości pojechałem od razu do pracy i dopiero tam dokonałem wymaganych pomiarów (zapomniałem na wycieczkę tak podstawowego narzędzia jakim jest ekierka). Okazało się widelec wykorzystał 92 mm skoku - prawie ideał. Upuściłem tak tyci tyci powietrza z prawej goleni (lewej nie ruszam, bo jak tam jest zbyt małe ciśnienie to widelec strasznie się wytłumia - taki jakiś wpływ powietrza na ECC) i będę testował znów, w środę (jutro nie zdążę). Aha, dzisiaj padło raptem 18 km ;).
Kategorie: Sprzęt
05 marzec 2007, 22:32
Zostaw komentarz