Artykuły
Kategorie
Tereny
Nowości
- Lot nad kukułczym gniazdem
- Skały Podlesickie
- Enduro, wersja deluxe
- 9° Celsjusza
- Jurajska masakra
- Bagna i mgły
- Tenczynek i dalej
- Ognisko integracyjne
- Wycieczki pieszo rowerowe
- Potrójne dostrajanie
Linki
- all-mountain.pl
- bikeboard.pl
- bikertrzebinia.pl
- emtb.pl
- enduroriderz.pl
- ghetto-freeriders.blog.pl
- onthebike.com
- rower.com
- southbike.pl
Archiwa
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008
- kwiecień 2008
- marzec 2008
- luty 2008
- grudzień 2007
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
- czerwiec 2007
- maj 2007
- kwiecień 2007
- marzec 2007
- luty 2007
Wyszukaj
Kontakt
XIII Wyścig Rowerów Górskich Amatorów
Dziś, jako że mamy pierwszą sobotę maja, już po raz 13 odbył się super-ultra amatorski wyścig w Jaworznie w rejonie Chrząstówki, Warpia i Dobrej. Pogoda jak na ściganie dopisała, było w miarę ciepło, ale bez słońca, tak więc żar z nieba się nie lał. Frekwencja nie była zachwycająca, na moje oko ciut ponad setkę rowerzystów. Zgodnie z moimi niepisanymi zasadami nie startowałem w wyścigu, byłem tylko kibicem i fotografem dla mojej lepszej połówki.
Od czasu mojego ostatniego startu w tym (i zarazem jakimkolwiek) wyścigu minęło już trochę czasu - i stwierdzam, że jaworznicki WRGA może nie zszedł na psy, ale na pewno znacznie zbiedniał. Nie było nagród losowanych wśród uczestników, ba, nie było nawet dyplomu ukończenia wyścigu. Nawet mapka trasy na tablicy informacyjnej była teraz jakaś taka mniejsza….
Na zakończenie garść pozdrowień: dla mojej Ukochanej, znajomych z forum rowery.jaworzno.pl, i Biker Trzebinia, które zjawiło się licznie w klubowych, jednakowych, budzących respekt u małolatów koszulkach ;)
PS1. Jak już odpoczniecie po wyścigu, to może zajmiecie się czymś poważniejszym, tj. znajdziecie czas na jakąś wycieczkę :P
PS2. Być może pojawią się tu jakieś fotki….
Kategorie: Blog
05 maj 2007, 22:16
2 Odpowiedzi do “XIII Wyścig Rowerów Górskich Amatorów”
keny pisze:
06 maja 2007 o
00:09
ehh :P budzących respekt - wśród małolatów :D
nie było źle ;)
tak, w końcu gdzieś się musimy razem śmignąć :)
foxiu pisze:
06 maja 2007 o
11:39
heheh, jasne że nie było źle. a jednakowe koszulki zawsze budzą respekt - “oo, jakiś klub rowerowy, pewnie same wycinaki” ;)
Zostaw komentarz